BLOG

3 nogi taboretu – czyli jak zbudować stabilny biznes

Chyba każdy kto myśli o założeniu własnej firmy czy ogólnie: rozpoczęciu jakiejś własnej działalności, zastanawia się co zrobić, żeby nie przeżyć kolejnych lat w poczuciu wiecznej niepewności i bez wakacji. Może to zbyt ogólne stwierdzenie, ale chyba to znacie. Krąży takie przeświadczenie, że zakładając własny biznes musisz zapomnieć o wakacjach. Chorowanie też oczywiście nie wchodzi w grę! A jeśli złamiesz nogę lecąc na spotkanie (bo nie na nartach - nie myśl nawet o urlopie!) to niestety musisz wstać, otrzepać się i dalej zasuwać....
czytaj dalej

Własna firma – mity

Na fali wpisu "Własna firma – co powiedziałabym sobie z przeszłości" postanowiłam dziś napisać o mitach dotyczących zakładania i prowadzenia własnej firmy. Wiele razy spotkałam się z dziwnymi opiniami na temat prowadzenia działalności gospodarczej, pracy z domu i związanych z tym tematów. To takie mity z którymi chciałabym się rozprawić. Podstawowy mit: "ja się do tego nie nadaję, nie dałabym / nie dałbym rady!" Oczywiście są takie cechy charakteru, które ułatwiają pracę na własny rachunek, ale jeśli którejś z nich nie masz to...
czytaj dalej

Kolcobrzuchy na Walentynki i sklep na wiosnę

Czuję wiosnę w powietrzu. I to nie tylko dlatego, że wszystkie sklepy rzuciły się już na całego do promocji kolekcji wiosennych. I chociaż od kilku dni pada, ale mam wrażenie, że to już taki bardziej wiosenny niż zimowy deszczyk. Ale wracając do sklepów - minęły Walentynki więc wszędzie teraz panoszą się kwiatki, króliki i kurczaki - czas na promocję asortymentu kolejnych świąt. A ja w Walentynki dość spontanicznie znalazłam się w moim ulubionym sklepie akwarystycznym - Diskus przy ul. Radzymińskiej w...
czytaj dalej

Własna firma – co powiedziałabym sobie z przeszłości

Kilka dni temu przypadkiem odkryłam, że właśnie dziś mija 5 lat od założenia przeze mnie firmy. To taka okrągła rocznica, ale dla mnie to jednocześnie dużo i mało. Mało - bo tak na prawdę pracuję od dawna, a grafiką zajmowałam się już od czasów studiów. Wiele lat pracowałam jako freelancer a potem jakoś płynnie przeszłam do założenia działalności. Jednocześnie te 5 lat to dla mnie dużo, bo dużo się w tym czasie zmieniło. W moim przypadku przejście z freelancingu na firmę było...
czytaj dalej

52 książki w rok – darmowe materiały

Mam dziś dla Was coś specjalnego 😀 Może słyszeliście o akcjach / postanowieniach / wyzwaniach, czy jak je nazwać, dotyczących przeczytania w ciągu roku 52 książek (średnio: jedna książka na jeden tydzień). Jeśli nie - poszukajcie informacji o tym, na przykład na facebooku jest kilka grup i wydarzeń do których można dołączyć.   A jeśli idea jest Wam już znana, to ja właśnie przygotowałam coś, co może być fajnym dodatkiem do tego postanowienia - grafikę, którą można wydrukować i wpisywać...
czytaj dalej

Po drodze, czyli jak znalazłam Jezioro Turkusowe

  Co można robić jesienią? Sporo osób zadaje sobie to pytanie kiedy dzień staje się coraz krótszy i dopada nas jesienna deprecha. Ja przez wiele lat nie lubiłam jesieni. Wszystko zmieniło się kiedy kilka lat temu zaczęłam jeździć na jesienne wakacje. Byliśmy wtedy studentami, kasy nie mieliśmy w nadmiarze, za to było zawsze trochę czasu we wrześniu (raz więcej, raz mniej ze względu na poprawki... ale zawsze przynajmniej tydzień). Wtedy odkryłam, że ceny poza sezonem są przystępne, nie ma tłumów, a...
czytaj dalej

Animowane portfolio 3d

Już jest! Portfolio modeli 3d autorstwa Daniela, przedstawione i zanimowane w dość niezwykły sposób. Myślę, że wyszło zabawnie i z polotem, ale oceńcie to sami. Ja zawsze się uśmiecham kiedy to oglądam 🙂 [kad_youtube url="https://www.youtube.com/watch?v=geNf2M-Tf8M" ]   To tylko kilka wybranych modeli z bogatej oferty 3d, więcej znajdziecie np. na profilu na portalach: CG Trader albo TurboSquid Szczerze polecam, bo modele są dobrze przygotowane. Przydadzą się do wizualizacji, mogą być też używane do gier (większość to modele low poly) - autor ma...
czytaj dalej

Nowości, nowości, czyli co ostatnio się dzieje

  Już wkrótce spora nowość!   Jestem nią bardzo podekscytowana! Co to takiego? Jeszcze nie zdradzę wszystkiego, ale mogę Wam powiedzieć, że jest to coś związanego z moją pracą, ale też z pasją (o co nie trudno, bo jak wiecie z wpisu o łączeniu pracy z pasją u mnie są to bardzo pokrewne dziedziny), jest to jednak coś nowego - coś czego wcześniej nigdy nie robiłam i nawet nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba! Brzmi zagadkowo? To dobrze! Ale żeby...
czytaj dalej

3 powody dla których warto łączyć pracę z pasją

Wczoraj po raz pierwszy od kilu tygodni nie musiałam wstawać przed 7 rano... i co zrobiłam? Zerwałam się przed 4 rano, złapałam sprzęt, wskoczyłam na skuter i pojechałam obfotografować wschód słońca w centrum miasta 🙂   I teraz sobie myślę, że albo jestem szurnięta albo bardzo muszę bardzo lubić to co robię.   Obie opcje oczywiście są możliwe, ale pierwszej jeszcze nie zdiagnozowano, więc napiszę co wiem o drugiej.   Bo ja na prawdę lubię robić to co robię i napiszę Wam...
czytaj dalej